Siedem życzeń
Polska, 1984
(serial przygodowy)
powrót
Czy cuda zdarzały się w ponurych czasach PRL-u? Według twórców serialu Siedem życzeń - jak najbardziej. Wystarczyło pomóc kotu dręczonemu na podwórku przez chuliganów, zabrać go do domu, a zwykły, czarny dachowiec... okazywał się czarodziejski, gadał ludzkim głosem (Macieja Zembatego) i w dodatku spełniał życzenia. Taka przygoda przytrafiła się Darkowi Tarkowskiemu - szóstoklasiście, który mieszkał sobie spokojnie z rodzicami na spokojnym osiedlu z wielkiej płyty. Egipcjanin Rademenes, uwięziony w kocim ciele, raz w tygodniu wypowiadał zaklęcie "Hathor, Hathor, Hathor" i wówczas dzień Darka wyglądał zupełnie inaczej niż zazwyczaj. Widzom zaś towarzyszyła piosenka "Siedem życzeń" zespołu Banda i Wanda, która dorównała popularnością innemu wielkiemu przebojowi polskich rockmanów - "Nie będę Julią"
|